Przemoc w szkole – bezpieczne sposoby interwencji rodzicielskiej.

Wysłanie dziecka do szkoły to moment szczególny w życiu rodziców. Nasuwa się dużo pytań, oczekiwań, ale również i obaw. Jedną z nich z pewnością jest strach przed doświadczeniem przez dziecko przemocy w szkole. Nie jest to lęk nieuzasadniony… Rodzice sami doskonale wiedzą z autopsji lub obserwacji, że takie incydenty często mają miejsce na szkolnym korytarzu. Oczywistym odruchem jest agresja wobec oprawcy i postawienie całego ciała pedagogicznego przed kuratorium. Jak jednak rozsądnie i najkorzystniej dla dziecka wybrnąć z tej sytuacji?

Czego nie robić?

Przede wszystkim nie powinniśmy od razu panikować i alarmować całej szkoły. Obniżony nastrój dziecka, czy pogorszenie się ocen w szkole nie musi być przesłanką podejrzeń. Istotne, żebyśmy zrozumieli, że tak jak my nie lubimy każdego z naszych kolegów z pracy, tak samo dzieci – nie wszystkie muszą darzyć się szczególną sympatią. Nie jest to rzecz jasna powód do zachęcania dzieci w pielęgnowaniu antypatii, a jedynie cenne z rozwojowego punktu widzenia doświadczenie, pomagające radzić sobie z podobnymi sytuacjami w adolescencji i życiu dorosłym. Co innego, kiedy dziecko jest izolowane od reszty przez kolegę lub koleżankę – w takim przypadku jak najbardziej powinniśmy zgłosić takie zachowanie wychowawcy lub psychologowi szkolnemu.

Rozmowa z nękanym dzieckiem

Gdy jednak mamy poważne podstawy, by podejrzewać, że nasze dziecko pada ofiarą przemocy – powinniśmy interweniować od razu, zaczynając w pierwszej kolejności od rozmowy z nim. Wyobraź sobie , że jesteś dzieckiem, nad którym rówieśnik/rówieśnicy się znęcają. Każdy dzień w szkole jest dla ciebie potencjalnym zagrożeniem. Czujesz się upokorzony, boisz się komukolwiek o tym powiedzieć ze strachu przed oprawcami, twoje sytuacja wydaje się być bez wyjścia. Nie masz w ogóle poczucia jakiejkolwiek sprawczości, stajesz się coraz bardziej onieśmielony w relacjach interpersonalnych z obawy przed wyśmianiem i kompromitacją, wycofujesz się zupełnie z życia klasy i szkoły.

To krótkie ćwiczenie jest między innymi odpowiedzą na pytanie, które zadaje sobie większość rodziców: „Dlaczego dziecko nic wcześniej nie powiedziało?!”. Nie ma sensu poruszać akurat tego tematu, zwiększy on tylko niepotrzebnie poczucie winy u dziecka, a my będziemy mieli problem, żeby dowiedzieć się większej ilości szczegółów. Ważne natomiast jest emocjonalne wsparcie dziecka, pozwolenie mu na „wypłakanie się” i rozładowanie wszystkich negatywnych uczuć. Nie możemy bagatelizować żadnych aktów przemocy, których ofiarą pada dziecko, nawet gdy wydają się nam błahe. Powinniśmy okazać dziecku wsparcie, miłość i dużo zrozumienia, żeby jak najbardziej zminimalizować szkody, które zostały wyrządzone jego psychice, a w szczególności poczuciu własnej wartości.

Jak pomóc dziecku doraźnie?

  • Doradź mu, jak może unikać sytuacji, w których naraża się na większe zagrożenie. W przypadku agresji słownej wskazana jest obojętność na zaczepki – znaczna część agresorów odpuszcza wtedy i decyduje się na obiekt łatwiej dający się sprowokować. Gdy istnieje ryzyko rękoczynów, najlepiej omijać miejsca odosobnione, znajdujące się poza polem widzenia innych uczniów i nauczycieli.
  • Jeśli do konfrontacji mimo wszystko dojdzie, naucz dziecko okazywania godności w takich okolicznościach, patrzenia w oczy, ale nie prowokowania i zachęcania do ataku. Możesz przećwiczyć z dzieckiem różne scenki, żeby w przyszłości wiedziało, co odpowiedzieć i jak zareagować w opresyjnych dla niego sytuacjach.
  • Kiedy dziecko jest bardziej wrażliwe i widzisz, że poradzenie sobie z tym doświadczeniem jest dla niego wyjątkowo trudne, umów dziecko na konsultację do psychologa. Profesjonalne wsparcie bywa niezwykle cenne i pomaga uniknąć głębokiego zranienia, którego skutki mogłyby być odczuwalne nawet w życiu dorosłym.
  • Dobrym sposobem na podbudowanie poczucia własnej wartości jest znalezienie dziecku zajęcia, w którym jest dobre i zachęcanie go do aktywności w tym kierunku. To nie tylko świetna okazja do uratowania podburzonej samooceny, ale także możliwość nawiązania zdrowych relacji i poznania nowych przyjaciół.

Interwencja w szkole

Przygotuj dziecko, że poinformujesz wychowawcę i psychologa o zaistniałych okolicznościach. Z pewnością spotka się to z początkowym oporem z jego strony, ale w twoim obowiązku leży zapewnienie go, że nie jest to “skarżenie” czy brak lojalności wobec kolegów, ale niedawanie oprawcom poczucia bezkarności i kierowanie się sprawiedliwością. Masz jako rodzic zdecydowanie prawo w spokojny sposób domagać się wyjaśnienia sprawy, ukarania agresora i poinformowania jego rodziców o karygodnym zachowaniu. W przypadku nieskutecznej interwencji wychowawcy lub psychologa wyraź swoje rozczarowanie dyrektorowi placówki, dopiero w ostateczności zgłoś sprawę Kuratorium Oświaty. Dyskusyjne jest wzywanie policji, jeśli jednak twoje dziecko zostanie dotkliwie pobite lub okradzione – jak najbardziej możesz to rozważyć.

Co jeszcze możesz zrobić?

Kontrowersyjnym sposobem pomocy dziecku jest przeniesie go do innej klasy. Czasami takie rozwiązanie wystarcza, dziecko lepiej adaptuje się w nowym środowisku i nie jest już przez nikogo nękane. Skądinąd korzystna dla dziecka zmiana położenia, może przyczynić się do wykształcenia postawy unikowej, polegającej na ucieczce przed problemami, zamiast stawiania im czoła, co jednoznacznie negatywnie rzutuje na radzenie sobie z trudnościami w przyszłości. Niestety, kozłem ofiarnym najczęściej zostają jednostki o pewnych specyficznych cechach (również zewnętrznych), bardziej wrażliwe, wycofane, w związku z tym dziecko może trafić spod przysłowiowego deszczu pod rynnę. Dlatego jeśli twoje dziecko faktycznie jest ofiarą szykan lub izolowania, warto najpierw porozmawiać z psychologiem, który powinien w pierwszej kolejności spotkać się z klasą i – z użyciem stosownych technik socjoterapeutycznych – uwrażliwić klasę na cierpienie nękanego kolegi lub koleżanki. Pamiętaj, że zmiana klasy, pomimo zakładanych przyszłościowych korzyści, łączy się z ogromnym stresem dla osoby wkraczającej w nowe otoczenie, dlatego decyzji o przeniesienie nie powinno podejmować się bez zastanowienia i traktować jej jak antidotum na problemy dziecka.

Najważniejsze, żebyśmy nigdy nie zostali obojętni na cierpienie dziecka. Długotrwałe doświadczanie przemocy w dzieciństwie ma ogromny wpływ na rozwój osobowości dziecka i może zadecydować nawet o tym, czy w przyszłości będzie szczęśliwym człowiekiem i osiągnie sukces. Cytując jednego z mistrzów psychologii rozwoju człowieka, Jean’a Piaget: „Im więcej dziecko widzi i słyszy, tym jeszcze więcej chce widzieć i słyszeć”. Jeśli wszystkim, co widzi i słyszy dziecko jest przemoc i agresja, nie ma szansy, ani ochoty na rozwój, dlatego dostrzegajmy niepokojące objawy i nie pozwalajmy zabić w dzieciach ciekawości otaczającego je świata.